Yangminshan i pierożki

IMG_6999

W sobotę wybrałyśmy się z Muną w pobliskie góry na małą wspinaczkę. Yangminshan to góry wulkaniczne. Na początku pogoda była piękna, roślinność egzotyczna, a temperatura niższa więc bardzo przyjemnie nam się wspinało. W informacji polecono nam szlak na górę Mt. Cising, gdzie po drodze można zobaczyć gorące źródła i opary siarki – prawdziwe oblicze tego parku narodowego. W shuttle bus spotkałyśmy dwóch Izraelitów, którzy towarzyszyli nam przez resztę podróży. Szybko bowiem zrobiło się zimo, mokro i bardzo mgliście, co dodało wyprawie tajemniczej atmosfery (i potencjału chorobotwórczego).  Z wielkim trudem udało nam się zdobyć szczyt. Szlak okazał się… zrobiony z niezliczonej ilości schodów – po pewnym czasie wszyscy mieli dość. Schody te stały się bardzo śliskie przy schodzeniu na dół.

W drodze powrotnej zobaczyliśmy tzw. Mleczne Jezioro, a potem wybraliśmy się do gorących źródeł siarkowych. Niestety byłam tak przemoczona, że nie mogłam docenić ich uroku.

W I-house’ie Ivory uratowała mnie gorącą herbatą Lady Grey – nawet zielona herbata może się znudzić po pewnym czasie. Potem wybraliśmy się ze znajomymi z wycieczki do znanej restauracji z dim sumami. Były naprawdę wyborne. Wieczór zakończyłyśmy drinkiem w klubie Luxy.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.